MotoClassic 2015: The Race

BY byledoprzodu 24 Apr 2026

Zawsze powtarzam, że MotoClassic jest super, bo pojazdów są nieprzeliczone zastępy, ale jeszcze superowsze jest to, że nie tylko stoją sobie one grzecznie na trawce albo pławią się w błyskach fleszy na scenie, ale też jeżdżą to tu, to tam, co zazwyczaj związane jest z dojazdem i powrotem z toru przeszkód, na którym rozgrywany jest wyścig na regularność.

Dwa przejazdy o jak najbardziej zbliżonym czasie. Formuła adekwatna, bo w momencie, gdy rozbieżność wieku uczestniczących pojazdów może wynosić niemal 70 lat, to jedyny sposób, żeby było sprawiedliwie i niezależnie od przyspieszeń, ale w takim razie powiedzmy, że "wyścig" to może zbyt szumnie powiedziane ;) Niektórzy obierali taktykę "na pałę" i jechali szybko, licząc że się uda dwa razy tak samo albo po prostu pokonywali trawiasto-piaszczysty tor dla dobrej zabawy, inni podchodzili do zadania bardzo poważnie i jechali starannie i powoli (albo po prostu szybciej nie mogli ;) ), ale ogólnie nie jest to łatwa sprawa, zwłaszcza gdy udział bierze też najgroźniejszy konkurent i ubiegłoroczny zwycięzca, czyli… traktor :P Oczywiście zabytkowy - poczciwy Zetor. W tym roku jednak, z tego co słyszałam, wygrał dla odmiany hummer. Prawie jak traktor, więc tendencja się utrzymuje.

O zwycięzcy dlatego usłyszałam, a nie zobaczyłam, że miejsce, gdzie odbywały się przejazdy było nie mniej nasłonecznione niż cała reszta terenu, a śmiem twierdzić, że wręcz była tam najgorsza patelnia. Jeśli dodać do tego mocno wydłużone w czasie starty niektórych załóg, to wyszło na to, że dało się wytrzymać i obejrzeć tylko kilka z nich. Mi, w sensie. Bo tacy np. kamerzyści stali tam na podestach cały dzień, podziwiam...

Tak że wszystko wiadomo, czas na fotki:

[caption id="attachment_2942" align="aligncenter" width="300"]Poszczęściło mi się i załapałam się najpierw na datsuna w ruchu. Poszczęściło mi się i załapałam się najpierw na datsuna w ruchu. Pięknie brzmiał.[/caption]

IMG_1815

IMG_1816

IMG_1825

F1150032a

IMG_1824

IMG_1823

[caption id="attachment_2953" align="aligncenter" width="300"]Mercedesy płynęły dostojnie przez górki i dołki na trawie niczym żaglowce na morzu. Mercedesy płynęły dostojnie przez górki i dołki na trawie "jak okręt pod pełnymi żaglami" :P[/caption]

[caption id="attachment_2956" align="aligncenter" width="300"]Niemniej, tej załodze nie można było odmówić sportowego zacięcia. Niemniej, tej załodze nie można było odmówić sportowego zacięcia.[/caption]

IMG_1828

IMG_1829

[caption id="attachment_2944" align="aligncenter" width="300"]Najsławniejsze Mini Marcos w Polsce (jedyne) także startowało. Najsławniejsze Mini Marcos w Polsce (jedyne) także startowało.[/caption]

[caption id="attachment_2945" align="aligncenter" width="300"]Nie zabrakło przedstawicieli minionych dawno epok. Nie zabrakło przedstawicieli minionych dawno epok.[/caption]

[caption id="attachment_2946" align="aligncenter" width="300"]Myślałam, że to BMW Dixi, ale teraz widzę, że nie i już nie wiem, co to za wehikuł…. Myślałam, że to BMW Dixi, ale teraz widzę, że nie i już nie wiem, co to za wehikuł… Na pewno lekko rozmazany (tak pędził :P)[/caption]

F1150036a

IMG_1849

IMG_1850

Korweta robiła dużo hałasu, ale miała nieco pecha i nie ominęły jej drobne perypetie na trasie - jak widać w poniższej prezentacji wizualnej (mam nadzieję, że nie urażę załogi, bo nie mam tu na celu żadnej złośliwości, a jedynie humorystyczny komentarz):

corv2sma

Ale jednak nagrodę za najbardziej spektakularny przejazd zdobył taki fajny saab: proszsz, link ;)

I to tyle, co mogę powiedzieć w tym temacie - ale spokojnie, kolejne części sagi nadciągają.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Pozostałe części relacji można znaleźć pod tagiem motoclassic lub bezpośrednio pod linkami:

komentarze_ (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

dodaj komentarz_

← wróć do strony głównej