Oldtimer szoł we stolicy

BY byledoprzodu 24 Apr 2026

Muszę się wyłamać z ogólnego nurtu narzekań, a możliwe nawet, że będę jedyną osobą, której nie przeszkadzał pokrywający się termin dwóch niemal identycznych imprez zabytkowo-samochodowych. Miałam bowiem tylko jeden weekend do dyspozycji i wyłącznie dzięki temu mogłam odwiedzić obie. Rozumiem jednak rozgoryczenie tych, którzy byli - dajmy na to - uwiązani pobytem na jednej z nich, celem towarzyszenia prezentowanym pojazdom. No ale trudno się mówi, życie to ciągłe dylematy i problemy pierwszego świata ;)

Dwa dni przed planowaną wyprawą po nowe serce do fiesty dowiedziałam się o Oldtimer Warsaw. Dowiedziałam się też jednocześnie o organizowanej przy tej okazji aukcji samochodów rzadkich i/lub drogich (lub jeszcze droższych), na którą jej pomysłodawca zapraszał na tyle gorliwie, że udostępnił możliwość wcześniejszej rejestracji zapewniającej darmowe wejście. No to pewnie, że skorzystałam.

I tu pojawił się zasadniczy problem, jaki może mieć kobieta przed wyjściem na imprezę motoryzacyjną. Oczywiście: w co się ubrać? :P Nigdy nie byłam na aukcji, a te, które widywałam w Wheeler Dealers choćby, były zdecydowanie brytyjsko-haute-couture'owe. Czyli co - w naszej polskiej wersji to będzie jak do kościoła czy wystarczy po prostu schludnie? Wyszło na to, że przekombinowałam i założenie butów z obcasem omal mnie nie wykończyło (i nie było jednak konieczne), zwłaszcza gdy okazało się, że po pięcio- czy piętnastokrotnym obejściu całej hali... jest jeszcze druga taka do obejrzenia. Kuśtykając, ale obeszłam i tamtą. Darmowa wejściówka miałaby się zmarnować? Nigdy :P

[gallery link="file" size="medium" ids="5095,5096,5094"]

A co też było do obejrzenia w owych przestronnych - aż czasem pustawych - halach? Był moment, że zastanawiałam się, czy to na pewno wystawa klasyków, czy może zlot miłośników BMW, również w wydaniu Alpina. Nigdy nie widziałam tylu naraz, ale też nie powiem, by był to przykry widok ;) W równie niespotykanej ilości wystąpiło... Volvo P1800. Chyba z 5 naliczyłam (ale z tym to u mnie różnie bywa, więc mogę niezamierzenie kłamać ;) ).

[caption id="attachment_5097" align="aligncenter" width="272"]Poglądowa ilość BMW... w jednym z kliku skupisk. Poglądowa ilość BMW... w jednym z kilku skupisk.[/caption]

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5103,5102"]

Przykładowe alpiny i vol-vol-vol-vooo...

[gallery link="file" columns="4" ids="5101,5100,5099,5098"]

Jak zazwyczaj na takich imprezach, wpadłam w amok i nie wiem, co było na czyim stoisku, ale chaotyczny miks też ujdzie, nie? ;) Może zacznijmy od najlepszego, czyli motorków, a czy będziecie potem resztę oglądać, pozostawię Waszej decyzji ;)

W pierwszej hali liczyło się dla mnie tylko jedno stoisko - bo nie ilość, a jakość...

CNV000020

CNV000021

CNV000022

Niby tylko cztery "eksponaty", ale każdy inny, wszystkie piękne... Dla chętnych - wszystkie są na sprzedaż. Akurat trafiłam na oblężenie hondy, więc jej zrobiłam tylko partyzanckie zdjęcia z doskoku.

[gallery link="file" size="medium" ids="5109,5108,5114"]

[gallery link="file" size="medium" ids="5110,5111,5113"]

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5112,5115"]

Dwa zgoła inne motocykle trafiły się na stoisku CAAR Clubu Antycznych Automobili i Rajdów.

CNV000023

[gallery link="file" size="medium" ids="5117,5118,5119"]

IMG_5657

Zgodnie z nazwą, klasyczne to za mało powiedziane. Szczególnie antyczny był ów zieloniutki Franklin 9B z 1919 r., choć stojący koło Junaka Dodge 140/141 Standard Six niewiele mu ustępował, rocznikowo jakieś 10 lat.

[gallery link="file" ids="5121,5122,5123"]

[gallery link="file" columns="2" ids="5124,5125"]

Większa ilość dwukołowych umiejscowiła się w drugiej hali - czasem w dość nieoczekiwanym sąsiedztwie...

IMG_5821

[gallery link="file" size="medium" ids="5126,5127,5128"]

CNV000024

[gallery link="file" columns="4" ids="5130,5131,5132,5133"]

Swoją własną zagródkę miały peerele, polskie i te bratnie. Jak zawsze, w dużej ilości. W kondycji różnej.

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5135,5136"]

[gallery link="file" columns="4" size="medium" ids="5138,5137,5142,5143"]

[gallery link="file" size="medium" ids="5139,5140,5141"]

Najbardziej zaskakujący był jednak dwukołowiec.. bez silnika. I do tego bambusowy.

CNV000031

A propos motoryzacji Polski Ludowej - dość ciekawym (dydaktycznie) stoiskiem było to z prototypami, głównie. Z naszymi wielkimi, niespełnionymi snami... ;) Ale jeśli miałoby to wyglądać jak spasowanie - czy raczej uszczelnienie - drzwi w tej syrenie, to może i lepiej, że pozostało w sferze marzeń (i majaków).

[gallery link="file" size="medium" columns="2" ids="5144,5145,,"]

No dobra, smyki i mikrusy mogliby produkować do tej pory, nie mam nic przeciwko ;)

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5149,5148"]

[gallery link="file" size="medium" ids="5146,5150,5147"]

[caption id="attachment_5151" align="aligncenter" width="350"]IMG_5656 A gdzie indziej, na honorowym dywaniku przysiadła też syrena sport.[/caption]

Ale wróćmy do samochodów. Takich samochodów przez duże S. Nie żadne tam pitu-pitu, tylko prawdziwe żelazo dla heteroseksualnych samców. Oto taki właśnie czterdziestoletni, poważny wóz...

CNV000027

[caption id="attachment_5156" align="aligncenter" width="500"]CNV000028 Razem z tą Isettą - genialny zestaw :D Jaki zabawkowy?! No co Wy... Nic się nie znacie :P[/caption]

Jest o niej artykuł w aktualnym Automobiliście (7/2016), a właściwie - o niej jest wzmianka i zdjęcia, a tekst o MK1 jako takiej. Jak to w A. - tekst obszerny, ale można dowiedzieć się wszystkiego.

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5167,5168"]

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5157,5158,5160,5159"]

Fiestka była obiektem najdroższym memu sercu, wiadomo, ale jaki pojazd był wyceniony najwyżej? Nie licząc tych, które miały na wizytówkach w odpowiedniej rubryce wpis "bezcenne".

CNV000017

Jedyne niespełna półtora miliona i niniejsze Ferrari 512 BB mogło zmienić właściciela. Nie zmieniło, o ile wiem, licytacja nie doszła do tej kwoty. Pozostałych aukcjonowanych nie było mi dane obejrzeć z bliższa (chyba że od tyłu), bo na 15 min. przed rozpoczęciem aukcji przestali wpuszczać oglądaczy między auta. Nie żeby nie dało się tego obejść w 3 minuty... Oczywiście, ten kto nie wiedział albo miał zakazy w d., to za plecami bramkarza przechodził, ale ja już wiedziałam, że nie można i stałam tam jak cielę i nie weszłam. A co generalnie można było sobie zakupić?

[gallery link="file" size="medium" ids="5172,5171,5169"]

[gallery link="file" size="medium" columns="2" ids="5173,5170"]

Poza gotowcami, na co drugim stoisku pokaz możliwości restoringowych, detailingowych itd. Oczywista i niezbędna sprawa na takiej imprezie.

[gallery link="file" size="medium" ids="5174,5175,5176"]

Był jednak jeden uczestnik kontestujący odnawianie na błysk - i to nie byle popierdółka.

CNV000016

[gallery link="file" size="medium" ids="5183,5180,5178"]

[gallery link="file" size="medium" ids="5179,5181,5182"]

Gdzie indziej zestawiono stan przed i po... Chyba wolę "przed" w tym przypadku.

[gallery link="file" size="medium" ids="5184,5185,5186"]

Osobna kategoria to pojazdy małe i/lub urocze ;)

[gallery link="file" size="medium" ids="5188,5189,5190,5191,5192,5193,5197,5194,5196,5202,5201,5200,5199,5203,5198"]

Trochę modeli ze sportowymi aspiracjami:

CNV000030

[gallery link="file" size="medium" ids="5209,5205,5208"]

[gallery link="file" size="medium" columns="2" ids="5207,5206"]

[caption id="attachment_5210" align="aligncenter" width="300"]Nie wiem, co tu zaszło. Niby Sonett, ale nie do końca. Postawili i tak stał. Nie wiem, co tu zaszło. Niby Sonett, ale nie do końca. Postawili i tak stał.[/caption]

Pożarnictwo w filatelistyce, ot ciekawa sprawa. Zwłaszcza, że były znaczki nawet z Ugandy czy innego końca świata. Imponujący zbiór, generalnie.CNV000029

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5211,5212"]

Niby nie moja bajka, ale - zwłaszcza to Ferarri - takie piękne...

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5214,5215,5216,5217"]

Teraz już chyba polecę stoiskami albo wg innego widzimisię, bo nie mam pomysłu, jak tę resztę pogrupować...

[gallery link="file" columns="4" ids="5218,5220,5219,5221"]

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5222,5223"]

[gallery link="file" ids="5224,5225,5226,5227,5228,5229"]

[gallery link="file" size="medium" ids="5231,5230,5232"]

[gallery link="file" columns="4" ids="5233,5234,5235,5236"]

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5237,5242"]

IMG_5780

[gallery link="file" columns="2" size="medium" ids="5243,5239,5241,5240"]

To tyle ode mnie, choć to nawet nie połowa tego, co było do obejrzenia. Rozmach wystawy wart swojej ceny (i nie mówię tu o darmowym wstępie :P). Ale jednak wolę jak samochody na trawce stoją, a nie pod dachem - zresztą relacje z plenerowych zlotów też już czekają w kolejce, pozostańcie nastrojeni.

komentarze_ (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

dodaj komentarz_

← wróć do strony głównej