wycieczka piesza: Żdanowska

BY byledoprzodu 24 Apr 2026
Wiosna - w niektórych kręgach najczęściej powtarzane słowo ostatnich dni - czai się już za rogiem, choć nadal jeszcze mocno nieśmiało, ale pomyślałam, że może warto by przypomnieć, czego możemy się za tych parę chwil spodziewać, żeby co poniektórzy nie byli w szoku, gdy to nareszcie nastąpi ;) W okolicach kalendarzowo wielkanocnych zdarza mi się bywać w okolicach geograficznie srebrnogórskich. Powody tego stanu rzeczy są rodzinno-świąteczne, ale naturalnie nie ma innej opcji, żebym przy sprzyjającej przygodzie nie wybrała się na turystykę i/lub spacer pod wiadukty. Wspominałam o nich już tutaj. Do "małego" jest całkiem blisko, ale nie umniejsza to szans na sympatyczne spotkania z lokalną fauną.
[gallery type="rectangular" link="file" ids="11471,11472,11473"]
Nie pamiętam, czy oba wiadukty doczekały się remontu, ale ten pierwszy - jak widać - na pewno. Przy okazji zyskał oficjalnie funkcję wspinaczkową. Stracił natomiast nieco na posępności i nastrojowości, ale przynajmniej termin przydatności mu się wydłużył. O kolei sowiogórskiej można pokrótce poczytać np. tutaj.
[gallery type="rectangular" link="file" ids="11474,11477,11480,11479,11478,11476"]
Dlatego też skupiłam się na sprawach zupełnie przyziemnych. Konkretnie tych świeżo wylazłszych z rozmrożonej ziemi, pierwszych zwiastunach.
[gallery type="rectangular" link="file" ids="11475,11482,11483,11484,11485,11486,11487"]
Tym razem żadnych bliskich spotkań z salamandrami, za to w oddali przemknęły dwie spłoszone - jak je tu pieszczotliwie nazywają - france. Zasłużyły sobie podobno na to miano, bo wyżerają płody rolne z ogródka.
[gallery type="rectangular" link="file" ids="11488,11489"]
Zdarzały się tam już wielkanoce w zaspach śniegu, więc trzeba przyznać, że tym razem aura była wyjątkowo łaskawa. Czego nam wszystkim życzę w jak najbliższym czasie.

komentarze_ (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

dodaj komentarz_

← wróć do strony głównej