Zimowe wyprzedaże, czyli jak nadać motocykl pocztą

BY byledoprzodu 24 Apr 2026

Jak chłop się nudzi, to handluje. Na pierwszy ogień poszła Czarna, a teraz... No dobra, cezetka nie była wystawiana, ale chętny sam się zgłosił.

Kiedyś by mi to nawet przez myśl nie przeszło. Ale od pewnego czasu, zaczęłam się oswajać z tą myślą, że trzeba będzie... Rozsądek zwyciężył, więc musiało się tak skończyć.

Cezetka wróciła na Mazowsze.

Zrobiła swoje. Objeździłam nią wszystko, co dało się w jej zasięgu objeździć, a nad morze ani do Szkocji się nią nie wyprawię ;) Sentymenty sentymentami, ale sprzętów przybywa, a garaż jakoś nie chce się powiększyć cudownym sposobem, niczym namiot Weasleyów. A motór jak stoi, to się psuje. U mnie już za długo się bezczynnie nastała.

Poszła zaś w dobre ręce, jawera-kolekcjonera, który zbiera sobie ostatnie, nietypowe modele. Cezetka będzie więc mieszkać teraz ze znaną jej, a też niedawno odkupioną przez niego, białą Wanną oraz Trampem. Happy end ;)

Ale żeby nie było tak lekko, to trzeba było maszynę... rozkawałkować. Jak z Warszawy wyjechała, tak samo przyszło jej wrócić. W bagażniku. Tym razem nie moim, lecz znajomego - listonosza. Prawie jakbym pocztą nadała ;)

Ale po kolei... Aha, jeszcze rzewna piosenka, żeby pasowała do nastroju zdjęć :P

[embed align="center" width="500"]https://www.youtube.com/watch?v=n4RjJKxsamQ[/embed]
[caption id="attachment_4081" align="aligncenter" width="300"]Jeszcze w miarę kompletna. Jeszcze w miarę kompletna.[/caption] [caption id="attachment_4082" align="aligncenter" width="300"]I dalsze etapy obnażania. I dalsze etapy obnażania.[/caption] [caption id="attachment_4083" align="aligncenter" width="300"]Ja się zajęłam tyłem, a druga połowa - odpowiednio - drugą połową motocykla. Ja się zajęłam tyłem, a druga połowa - odpowiednio - drugą połową motocykla.[/caption] [caption id="attachment_4084" align="aligncenter" width="225"]Więc poszło całkiem szybko. Więc poszło całkiem szybko.[/caption] [caption id="attachment_4085" align="aligncenter" width="225"]Tym razem wszystkie śruby odkręcały się bez problemu, więc można było wyjąć silnik, żeby było po bożemu, a nie na partyzanta, jak poprzednio ;) Tym razem wszystkie śruby odkręcały się bez problemu, więc można było wyjąć silnik, żeby było po bożemu, a nie na partyzanta, jak poprzednio ;)[/caption] [caption id="attachment_4086" align="aligncenter" width="300"]Cenny ładunek trzeba troskliwie zapakować. Cenny ładunek trzeba troskliwie zapakować.[/caption] [caption id="attachment_4088" align="aligncenter" width="225"]Taki mały motorek, a tyle paczek... Taki mały motorek, a tyle paczek...[/caption] [caption id="attachment_4089" align="aligncenter" width="300"]I coraz więcej, i więcej paczek... I coraz więcej, i więcej paczek...[/caption] [caption id="attachment_4090" align="aligncenter" width="300"]Ale jakoś się pomieściło. Ale jakoś się pomieściło.[/caption] No i finito. Ale żeby nie było - still loving you, mała cezetko ;)
[embed align="center" width="500"]https://www.youtube.com/watch?v=FywkdijLj_E[/embed]

komentarze_ (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

dodaj komentarz_

← wróć do strony głównej